Jak sadzicie czy to dobra firma?

Oglądasz wersję archiwalną tematu "Jak sadzicie czy to dobra firma?" z forum pl.regionalne.trojmiasto



Piotr Laskowski - 8 Maj 2001, 15:38
Witam
Moj znajomy zostal poproszony przez pewna duza instytucje o wybor skanera,
ktory w tej instytucji bedzie przez jakis czas standardem (jakies 100-150
sztuk) nie chcial dac plamy bo ma to byc skaner prosty w miare tani
(instytucja panstwowa) i latwy w obsludze. Zapytal wiec jedna z firm brana
pod uwage przy zakupie czy moglby przetestowac 2 modele bedace w ich

nastepujaca:

"Przykro mi ale nie jestesmy w stanie dokonac prezentacji przed zakupem.
Sugeruje przeglad literatury specjalistycznej i dokonanie wyboru na tej
podstawie. Gdyby produkty o ktore Pan pyta byly urzadzeniami
profesjonalnymi, drogimi istaniala by mozliwosc zakupu a potem ewentualnego
zwrotu gdyby nie spelnialy oczekiwan jednak sa to urzadzenia powszechne i
nie stosujemy takich zasad"

Czy waszym zdaniem, ta  firma moze byc brana pod uwage jako dostawca?
Firma jest z 3miasta :))

Pozdrawiam
Piotr




Edward - 8 Maj 2001, 19:12
Skoro nie chca dac przetestowac to znaczy ze sprzedaja tani szmelc z Chin.

Ja sobie kiedys zafundowalem tani skaner potem musialem go wyrzucic, bo
okazalo sie ze firma go produkujaca
nie wypuscila nowego oprogramowania jak przeszedlem z W 98 ma W 2000. W
dodatku zrobienie jednej odbitki zajmowalo mu ponad 5 min,
czas zrobienia odbitki rosl do potegi chyba 3 gdy podnosilem rozdzielczoas
skanu.

Przy najwiekszej rozdzileczosci trwalo to ponad 30 min na jedno zdjecie.

Lepiej kupic 10 szybkich , dobrych i drogich ktore odwala robote szybciej
niz te 150 razem wziete.

Jezeli chodzi o latwa obsluge to to tu nie ma specjalnej roznicy miedzy
drogim a tanim.

Poza tym sprzedawaca jest skonczonym iditom bo stracil klienta, mniej czasu
by mu zajelo zademonstrowanie tego scanera niz wypisywanie durnych wymowek.





Witam
Moj znajomy zostal poproszony przez pewna duza instytucje o wybor skanera,
ktory w tej instytucji bedzie przez jakis czas standardem (jakies 100-150
sztuk) nie chcial dac plamy bo ma to byc skaner prosty w miare tani
(instytucja panstwowa) i latwy w obsludze. Zapytal wiec jedna z firm brana
pod uwage przy zakupie czy moglby przetestowac 2 modele bedace w ich

dostal
nastepujaca:

"Przykro mi ale nie jestesmy w stanie dokonac prezentacji przed zakupem.
Sugeruje przeglad literatury specjalistycznej i dokonanie wyboru na tej
podstawie. Gdyby produkty o ktore Pan pyta byly urzadzeniami
profesjonalnymi, drogimi istaniala by mozliwosc zakupu a potem
ewentualnego
zwrotu gdyby nie spelnialy oczekiwan jednak sa to urzadzenia powszechne i
nie stosujemy takich zasad"

Czy waszym zdaniem, ta  firma moze byc brana pod uwage jako dostawca?
Firma jest z 3miasta :))

Pozdrawiam
Piotr





Mcmarti - 9 Maj 2001, 01:26
Ja bym taką firmę olał.... jak komuś zależy na rozwoju i zwiększeniu lub
utrzymaniu sprzedaży, to szanuje klientów i okazuje to w sposób jaki sobie
ten klient życzy. W tym wypadku jest to zasugerowanie prezentacyjne
skanerów. Więc jeśli firma olewacko traktuje w fazie wstępnej sprzedaży
(reklama, ofer
ta) to podejrzewam iż w późniejszym czasie mogą być z tą firmą spore
problemy z serwisem, bądź z ewentualną wymianą wadliwego sprzętu...

Moje zdanie.... Ja bym tą firmę wykreślił z listy potencjalnych oferentów,
dostawców sprzętu - bo reprezentuje niepoważne podejście do klienta w
obecnych warunkach na rynku informatycznym (sprz. komputerowego)

 ICQ: 114590817
 Gadu-Gadu: 801679
----- Original Message -----

Sent: Tuesday, May 08, 2001 9:33 PM
Subject: Jak sadzicie czy to dobra firma?

Witam
Moj znajomy zostal poproszony przez pewna duza instytucje o wybor skanera,
ktory w tej instytucji bedzie przez jakis czas standardem (jakies 100-150
sztuk) nie chcial dac plamy bo ma to byc skaner prosty w miare tani
(instytucja panstwowa) i latwy w obsludze. Zapytal wiec jedna z firm brana
pod uwage przy zakupie czy moglby przetestowac 2 modele bedace w ich

dostal
nastepujaca:

"Przykro mi ale nie jestesmy w stanie dokonac prezentacji przed zakupem.
Sugeruje przeglad literatury specjalistycznej i dokonanie wyboru na tej
podstawie. Gdyby produkty o ktore Pan pyta byly urzadzeniami
profesjonalnymi, drogimi istaniala by mozliwosc zakupu a potem
ewentualnego
zwrotu gdyby nie spelnialy oczekiwan jednak sa to urzadzenia powszechne i
nie stosujemy takich zasad"

Czy waszym zdaniem, ta  firma moze byc brana pod uwage jako dostawca?
Firma jest z 3miasta :))

Pozdrawiam
Piotr

--
Chcialbys zarobic lub "dorobic" naprawde dobre pieniadze?
Otrzymasz do 300zl za kazda firme ktora wprowadzisz do Centrum e-biznesu
Poszukaj wsrod znajomych, znajdz firme i wypelnij z nia prosty formularz
Aby rozpoczac wejdz do http://praca.getin.pl i zostan Partnerem Getin



--
Chcialbys zarobic lub "dorobic" naprawde dobre pieniadze?
Otrzymasz do 300zl za kazda firme ktora wprowadzisz do Centrum e-biznesu
Poszukaj wsrod znajomych, znajdz firme i wypelnij z nia prosty formularz
Aby rozpoczac wejdz do http://praca.getin.pl i zostan Partnerem Getin



Witold Zaluska Jr. - 9 Maj 2001, 04:48

Skoro nie chca dac przetestowac to znaczy ze sprzedaja tani szmelc z Chin.



ale tu chodzilo o TESTY a nie o PREZENTACJE na miejscu!

Ja sobie kiedys zafundowalem tani skaner potem musialem go wyrzucic, bo



nie trzebabylo kupowac taniego szmelcu. ja wole zaplacic wiecej ale za cos
co mi sie nie rozsypie po miesiacu uzywania

Jezeli chodzi o latwa obsluge to to tu nie ma specjalnej roznicy miedzy
drogim a tanim.



fakt

Poza tym sprzedawaca jest skonczonym iditom bo stracil klienta, mniej czasu
by mu zajelo zademonstrowanie tego scanera niz wypisywanie durnych wymowek.



nie masz racji... gosciu niepowiedzial facetowi ze chodzi o duze

prezentacje... szczegolowo opisalem to post wczesniej...

                                        Navy




Witold Zaluska Jr. - 9 Maj 2001, 04:49

pod uwage przy zakupie czy moglby przetestowac 2 modele bedace w ich

nastepujaca:

"Przykro mi ale nie jestesmy w stanie dokonac prezentacji przed zakupem.
Sugeruje przeglad literatury specjalistycznej i dokonanie wyboru na tej
podstawie. Gdyby produkty o ktore Pan pyta byly urzadzeniami
profesjonalnymi, drogimi istaniala by mozliwosc zakupu a potem ewentualnego
zwrotu gdyby nie spelnialy oczekiwan jednak sa to urzadzenia powszechne i
nie stosujemy takich zasad"

Czy waszym zdaniem, ta  firma moze byc brana pod uwage jako dostawca?
Firma jest z 3miasta :))



IMHO firma postapila zupelnie normalnie... jak sobie wybrazasz "poprawne"
zachowanie firmy? obcy facet "prywatnie" i prosi o mozliwosc testow, to z
jakiej paki maja mu dawac skaner... jak Ty wejdziesz do sklepu i poprosisz
o dwa skanery do testow to cie wysmieja... co innego gdyby:
a) podal ze planuje zamowienie 100-150 sztuk. Na pewno by mu pozyczyli lub
przygotowali prezentacje
b) udal sie do nich i poprosil o prezentacje na miejscu
ale w takiej sytuacji jak opisujesz nie widze nic niestosownego w
zachowaniu firmy

                                        Navy



Jendrek - 9 Maj 2001, 05:21
Czy waszym zdaniem, ta  firma moze byc brana pod uwage jako



dostawca?

Aby umozliwic rzeczowa odpowiedz na to pytanie musialbys
zacytowac list, w ktorym Twoj kolega prosi o umozliwienie
testu.

Jendrek



Piotr Laskowski - 9 Maj 2001, 15:15

dyskusyjnych

| pod uwage przy zakupie czy moglby przetestowac 2 modele bedace w ich

dostal
| nastepujaca:

| "Przykro mi ale nie jestesmy w stanie dokonac prezentacji przed zakupem.
| Sugeruje przeglad literatury specjalistycznej i dokonanie wyboru na tej
| podstawie. Gdyby produkty o ktore Pan pyta byly urzadzeniami
| profesjonalnymi, drogimi istaniala by mozliwosc zakupu a potem
ewentualnego
| zwrotu gdyby nie spelnialy oczekiwan jednak sa to urzadzenia powszechne
i
| nie stosujemy takich zasad"

| Czy waszym zdaniem, ta  firma moze byc brana pod uwage jako dostawca?
| Firma jest z 3miasta :))

IMHO firma postapila zupelnie normalnie... jak sobie wybrazasz "poprawne"
zachowanie firmy? obcy facet "prywatnie" i prosi o mozliwosc testow, to z
jakiej paki maja mu dawac skaner... jak Ty wejdziesz do sklepu i poprosisz
o dwa skanery do testow to cie wysmieja... co innego gdyby:
a) podal ze planuje zamowienie 100-150 sztuk. Na pewno by mu pozyczyli lub
przygotowali prezentacje
b) udal sie do nich i poprosil o prezentacje na miejscu
ale w takiej sytuacji jak opisujesz nie widze nic niestosownego w
zachowaniu firmy



Generalnie masz racje. Do sklepu zazwyczaj wchodza klienci "obcy faceci".
Parafrazujac odpowiedz sprzedawcy:
"Zazwyczaj nie pozwalamy zagladac do worka byle komu bo liczy sie dla nas
tylko gruba kasa. A jezeli interesuje ciebie zakup srebrnego lisa to
poczytaj se o nim kmieciu w encyklopedii przyrody i przyjdz do nas wymienic
swoja kase na nasz worek."

A wracajac do tematu. Nie ma juz sprawy w dwoch innych firmach na ta sama
emalie kumpel otrzymal pozytywne odpowiedzi (no moze nie tak szybko ;)).
Dzis juz byl w jednej z tych firm, a na jutro jest umowiony w drugiej.
Zadnego problemu nie widzieli.

No i w tych dwoch firmach kumpel tez nic nie wspominal dlaczego chce
przetestowac te skanery.

Pozdrawiam
Piotr



Piotr Laskowski - 9 Maj 2001, 15:29

Aby umozliwic rzeczowa odpowiedz na to pytanie musialbys
zacytowac list, w ktorym Twoj kolega prosi o umozliwienie
testu.



Prosze oto cytata:
"...
Czy jest mozliwosc wyprobowania w jakis sposob interesujacego mnie sprzetu
przed dokonaniem zakupu?
Konkretnie chodzi mi o zakup skanera. Mam juz swoj typ Agfa e25 (niestety
nie widze takiego w panstwa ofercie). Natomiast jest Agfa e20 i stad moje
pytanie o mozliwosc przetestowania. Ponadto nie jestem dokladnie zorietowany
w mozliwosciach skanerow Microtek a dwa z panstwa oferty bylyby zblizone do
moich potrzeb ..."

Oczywiscie wez pod uwage, ze ma to byc tylko opinia dla instytucji, kumpel
nie ma prawa sie wypowiadac w imieniu tejze, czy chociazby cos sugerowac
jakiejs firmie.

Pozdrawiam
Piotr



Jacek Kijewski - 9 Maj 2001, 16:28

Generalnie masz racje. Do sklepu zazwyczaj wchodza klienci "obcy faceci".
Parafrazujac odpowiedz sprzedawcy:
"Zazwyczaj nie pozwalamy zagladac do worka byle komu bo liczy sie dla nas
tylko gruba kasa. A jezeli interesuje ciebie zakup srebrnego lisa to
poczytaj se o nim kmieciu w encyklopedii przyrody i przyjdz do nas wymienic
swoja kase na nasz worek."



zazwyczaj jest tak, ze przyjdzie klient. By sobie cos chcial pozyczyc. No
to sie pozycza, albo nie. Jezeli sie pozycza to za kaucja, albo
nie. Jezeli bez kaucji, to klienta widziano ostatni raz, jezeli za kaucja,
to facet przyjdzie, albo nie. Jezeli przyjdzie, to przyniesie skaner:
a) podrapany
b) bez trzech kartek z instrukcji
c) z nadlamana wtyczka
i zrobi awanture, bo mu nie chca kaucji oddac, wiec do sadu, prokuratury i
ruskiej mafii ich poda... no zachowuj sie rozsadnie i pomysl, co sam bys
zrobil.

Wybacz, ale zakup 150 skanerow (w cenie od 300 do 1000 zl) podpada pod
zamowienia publiczne. Rozsyla sie zatem pismo:
Szanowni panstwo! Informujemy o przetargu takim i takim, warunki takie i
takie, jednym z warunkow jest udostepnienie proponowanych modeli skanera
do gruntownych testow, oferenci maja spelniac takie i takie wymogi... A
takie bazarowe zakupy... to sie nie dziw. Zalezy od roznych rzeczy.



Dariusz Ceranowski - 9 Maj 2001, 16:56

Prosze oto cytata:
,cut

Pozdrawiam
Piotr



Ja to bym sie zastanowil co to za instytucja panstwowa, ktora takie
kombinacje odstawia. Szukac po malych fimach 150 skanerow? A co z obsluga
serwisowa sprzetu, z gwarancja, z terminowoscia i szybkoscia ewentualnych
napraw? Przy tej olosci chyba taka improwizacja nie powinna przechodzic i to
w instytucji panstwowej

pzdr
dc



Piotr Laskowski - 9 Maj 2001, 17:16

dyskusyjnych

zazwyczaj jest tak, ze przyjdzie klient. By sobie cos chcial pozyczyc. No
to sie pozycza, albo nie. Jezeli sie pozycza to za kaucja, albo
nie. Jezeli bez kaucji, to klienta widziano ostatni raz, jezeli za kaucja,
to facet przyjdzie, albo nie. Jezeli przyjdzie, to przyniesie skaner:
a) podrapany
b) bez trzech kartek z instrukcji
c) z nadlamana wtyczka
i zrobi awanture, bo mu nie chca kaucji oddac, wiec do sadu, prokuratury i
ruskiej mafii ich poda... no zachowuj sie rozsadnie i pomysl, co sam bys
zrobil.



Pewnie bedac na miejscu tego sprzedawcy zaproponowalbym wyprobowanie na
miejscu w firmie, tym bardziej, ze sprzet ten stoi i kurzy sie
bezuzytecznie. Swoja droga we fragmencie ktory pominales byla mowa o dwoch
firmach, ktore tak wlasnie zrobily.

Wybacz, ale zakup 150 skanerow (w cenie od 300 do 1000 zl) podpada pod
zamowienia publiczne.



Chyba jeszcze nie? A dlaczego nie 100 po 300-600? . Zreszta nikt mojego
kumpla nie wtajemniczal w zagadnienia ewentualnych zamowien. Jego poproszono
o podanie ewntualnych typow przed takim postepowaniem. Zdaje sie ze nie ma
okreslac konkretnego typu a wrecz wymagania a nie chce pisac bzdur na
podstawie "fachowej" literatury.

Rozsyla sie zatem pismo:
Szanowni panstwo! Informujemy o przetargu takim i takim, warunki takie i
takie, jednym z warunkow jest udostepnienie proponowanych modeli skanera
do gruntownych testow, oferenci maja spelniac takie i takie wymogi... A
takie bazarowe zakupy... to sie nie dziw. Zalezy od roznych rzeczy.



A jednak niektorym sprzedawcom nie przeszkadza nic w szanowaniu kazdego
klienta. Nawet jak nic nie kupi to pewnie kiedys tu wroci.
Rozumiem, ze tekst o tych firmach, ktorym nie przeszkadza robienie malych
interesow wycieles, bo nie pasowal do teorii?
Z tym, ze te dwie powaznie traktujace klienta firmy to raczej nie sa
bazarowe, te sa raczej dosc duze a na pewno duzo wieksze od tej niepowaznej
od ktorej dyskusja sie zaczela.
A traktowanie w sposob jaki proponujesz - splawic frajera, co mi tu bedzie
towar ogladal - to wlasnie jest metoda bazarowa.

Pozdrawiam
Piotr



Piotr Laskowski - 9 Maj 2001, 17:36

| Prosze oto cytata:
,cut

| Pozdrawiam
| Piotr

Ja to bym sie zastanowil co to za instytucja panstwowa, ktora takie
kombinacje odstawia. Szukac po malych fimach 150 skanerow? A co z obsluga
serwisowa sprzetu, z gwarancja, z terminowoscia i szybkoscia ewentualnych
napraw? Przy tej olosci chyba taka improwizacja nie powinna przechodzic i
to
w instytucji panstwowej



Moze powinienem poprosic mojego kumpla by sie wypowiedzial. Ale z tego co ja
wiem on ma tylko okreslic kryteria jakie maja spelniac skanery (nie maja byc
to jakies wziete z powietrza ale mozliwe do zrealizowania i na dodatek
dostepne).

A co to za instytucja (?) - tego nie wiem - wiem ze duza z duza iloscia
oddzialow stad ta ilosc sprzetu.

Ale sprawy juz nie ma. Dwie inne firmy (duze i z renoma)  bez zadnego
problemu pozwolily wyprobowac na miejscu sprzet jaki "marudny klient"
chcialby wyprobowac.

Pozdrawiam
Piotr

Ps.
Jak dla mnie EOT
A przynajmniej kumpel poza podaniem ewentualnych typow skanera bedzie mogl
podac firme, ktora mozna ominac przy wysylce zapytania.



Jacek Kijewski - 9 Maj 2001, 17:39

Ja to bym sie zastanowil co to za instytucja panstwowa, ktora takie
kombinacje odstawia. Szukac po malych fimach 150 skanerow? A co z obsluga
serwisowa sprzetu, z gwarancja, z terminowoscia i szybkoscia ewentualnych
napraw? Przy tej olosci chyba taka improwizacja nie powinna przechodzic i to
w instytucji panstwowej



a) lokalny informatyk chcial byc niezastapiany, albo:
b) jesli nie wiadomo, o co chodzi...

150 skanerow rozumiem bylo potrzebne do jakiegos wdrozenia, bo jak do
skanowania zdjec dzieci pan urzedniczek, to sie takiej akcji nie
robi... strach pomyslec: dowody osobiste???



Jacek Kijewski - 9 Maj 2001, 17:46

Pewnie bedac na miejscu tego sprzedawcy zaproponowalbym wyprobowanie na
miejscu w firmie, tym bardziej, ze sprzet ten stoi i kurzy sie
bezuzytecznie. Swoja droga we fragmencie ktory pominales byla mowa o dwoch
firmach, ktore tak wlasnie zrobily.



na miejscu jak najbardziej. w takim razie nalezy takie firmy omijac.

| Wybacz, ale zakup 150 skanerow (w cenie od 300 do 1000 zl) podpada pod
| zamowienia publiczne.

Chyba jeszcze nie? A dlaczego nie 100 po 300-600? . Zreszta nikt mojego



chyba tak.

A jednak niektorym sprzedawcom nie przeszkadza nic w szanowaniu kazdego
klienta. Nawet jak nic nie kupi to pewnie kiedys tu wroci.
Rozumiem, ze tekst o tych firmach, ktorym nie przeszkadza robienie malych
interesow wycieles, bo nie pasowal do teorii?
Z tym, ze te dwie powaznie traktujace klienta firmy to raczej nie sa
bazarowe, te sa raczej dosc duze a na pewno duzo wieksze od tej niepowaznej
od ktorej dyskusja sie zaczela.
A traktowanie w sposob jaki proponujesz - splawic frajera, co mi tu bedzie
towar ogladal - to wlasnie jest metoda bazarowa.



a niby to i slusznie, z drugiej strony - swiata nie zmienisz, swiat dziala
jak dziala. Chyba, ze kolega nie chcial potestowac skanerow, a urzadzic
ranking obslugi klienta... bo jak chcial testowac skanery, to mogl wziac
pisemko ze stemplem i w kazdej jednej firmie by na uszach dookola skakali.

Poza tym polecam skanery Agfa. Zwlaszcza spodobal mi sie zalaczony soft :)

BTW: pytanie z gatunku trudnych:
a) skaner
b) USB
c) dzialajacy z Linuksem (SANE, kernel 2.4.2)
d) w 3miescie
e) gdzie i za ile?



Piotr Laskowski - 9 Maj 2001, 18:14

dyskusyjnych


a niby to i slusznie, z drugiej strony - swiata nie zmienisz, swiat dziala
jak dziala. Chyba, ze kolega nie chcial potestowac skanerow, a urzadzic
ranking obslugi klienta... bo jak chcial testowac skanery, to mogl wziac
pisemko ze stemplem i w kazdej jednej firmie by na uszach dookola skakali.



No i to jakby skakali. Ale nie o to w calym zajsciu chodzilo. Bardziej
chodzilo o weryfikacje "fachowej literatury" i danych w niej zawartych -
dwa, trzy proste skany ze stoperem w reku.
A co rzeczona instytucja zrobi z opinia mojego kumpla, to juz zupelnie inna
bajka.

Swoja droga jak kupowalem telewizor to sprzedawca nie odsylal mnie do
literatury tylko pozwolil pomeczyc bydlaka (nawet niejednego). A jak
kupowalem samochod to nawet pozwolono mi na przejazdzke itd. itp.

Poza tym polecam skanery Agfa. Zwlaszcza spodobal mi sie zalaczony soft :)

BTW: pytanie z gatunku trudnych:
a) skaner
b) USB
c) dzialajacy z Linuksem (SANE, kernel 2.4.2)
d) w 3miescie
e) gdzie i za ile?



Tez mu podpowiadalem Agfe, ale zdaje sie ze w Agfach sa montowane elementy
robione przez Microteka i tym sposobem zasialem u kumpla  ziarnko
niepewnosci, stad cale zamieszanie.
A pytanie trudne :))

Pozdrawiam
Piotr

Teraz juz naprawde EOT



Jacek Kijewski - 9 Maj 2001, 19:04

| Poza tym polecam skanery Agfa. Zwlaszcza spodobal mi sie zalaczony soft :)

| BTW: pytanie z gatunku trudnych:
| a) skaner
| b) USB
| c) dzialajacy z Linuksem (SANE, kernel 2.4.2)
| d) w 3miescie
| e) gdzie i za ile?

Tez mu podpowiadalem Agfe, ale zdaje sie ze w Agfach sa montowane elementy
robione przez Microteka i tym sposobem zasialem u kumpla  ziarnko
niepewnosci, stad cale zamieszanie.
A pytanie trudne :))



ja po prostu widzialem scsi agfe w dzialaniu - mimo dosc wysokiej ceny
wygladalo suuuper. Najbardziej mi sie podobalo, jak sie polozylo kilka
zdjec na szkle, a soft rozpoznal poszczegolne zdjecia i do kazdego osobno
ustawil korekcje, a potem automagicznie zgrywal do plikow
zaruski1,2,3,4,..

ja tez EOT



Jendrek - 11 Maj 2001, 05:26

| Aby umozliwic rzeczowa odpowiedz na to pytanie musialbys
| zacytowac list, w ktorym Twoj kolega prosi o umozliwienie
| testu.

Prosze oto cytata:



[ciach cytate]

I teraz (nie znajac podwojnego dna) sprobuj sie wczuc w
sytuacje firmy, ktora ten list dostaje.
Prywatna osoba chce kupic cos za 300 zlotych i chce dwa
egzemplarze zabrac do domu, zeby je sobie potestowac.
Sercem jestem po Twojej stronie, ale z papierow wynika cos
innego ;-)
Reakcja byla poprawna, wiecej powiem, powyzej sredniej
krajowej, bo srednia krajowa nie odpowiada na takie listy, albo
odprawia prywatnych "badaczy" "bozym slowem" ;-)

Uwazam, ze tylko autorytet instytucji (bo na pewno nie kazdej
udaloby sie wypozyczyc ten sprzet)  i ujawnienie planowanej
wielkosci zakupu mogloby Ci pomoc w umozliwieniu testowania
sprzetu.

Jendrek



DJ - 11 Maj 2001, 18:42

| Prosze oto cytata:

[ciach cytate]

I teraz (nie znajac podwojnego dna) sprobuj sie wczuc w
sytuacje firmy, ktora ten list dostaje.
Prywatna osoba chce kupic cos za 300 zlotych i chce dwa
egzemplarze zabrac do domu, zeby je sobie potestowac.



Tak se (;)) czytam ta wycieta cytate i jakos nie widze checi wziecia sprzetu
do domu. Raczej decyzja jak przeprowadzic sprawdzenie sprzetu pozostaje w
gestii firmy (no chyba ze w firmie nikt nie zna sie na sprzecie, ktory
sprzedaje i stad to nieporozumienie).

Pzdr


Jak dojechac z Gd. Wrzeszcza na ul. Swietokrzyska 73 - firma Via Medica ( Gd. Orunia Górna ?)
jestesmy kanadyjska firma rozgladajaca sie za polskim rynkiem, moze ktos zaintersowany
Przestroga - firma budowlana BUDMIR (dlugie ale warto!!!)
Firma Inpro - prośba o informacje
kolejna dziwna firma z 3 miasta.
A wydawałby się, że Masterlink to poważna firma.
Sprawdzona firma ochroniarska
  • soft gsm 6020
  • puff games
  • skoki narciarskie do pobrania na komputer za
  • warszawa ochota mieszkanie
  • large time wyrazny wygaszacz
  • Zbiór wiadomości z for dyskusyjnych || Strona Główna